Warsztatowe Walentynki w SP 74


Warsztatowe Walentynki w SP 74

Najszybszym sposobem na przykucie uwagi dziecka jest usiąść sobie wygodnie.

Lane Olinghouse

 

                Jak co roku, tak i tym razem nie mogło zabraknąć imprezy, która już na stałe wpisała się w działania Szkoły Podstawowej nr 74. Z inicjatywy Rady Rodziców, 9 marca br., odbyło się spotkanie z nauką poprzez zabawę, czyli Warsztatowe Walentynki.

Już od początku września rodzice uczniów naszej szkoły zastanawiają się, jaki charakter będzie miało to wydarzenie. Postanowiono powrócić do idei, która zapoczątkowała tę historię. Zadaniem rodziców poszczególnych klas było zaproszenie ciekawych ludzi, którzy w nietuzinkowy sposób wyjaśnią dzieciom zagadki przyrody, techniki, robotyki, wszechświata.

Tego piątkowego wieczoru każda z sal lekcyjnych na trzy godziny zamieniła się w małe laboratorium, w którym dzieci i rodzice mogli spełnić swoje najskrytsze marzenia i zostać: ogrodnikami, konstruktorami LEGO®,  astronomami, chemikami, krawcami, kucharzami, biznesmenami, piosenkarzami czy żołnierzami. Nie zabrakło warsztatów artystycznych, gdzie stworzyć można było wyjątkową biżuterię, niepowtarzalną pisankę techniką decoupage’u, a  na miłośników strategii i łamigłówek czekała sala z grami planszowymi. W tym roku swój debiut miał również szkolny wolontariat, który krzewił idee pomocy wśród uczestników warsztatów.

Spotkania prowadzili zarówno sami rodzice, opowiadając z pasją o budowie oka grzechotnika, jak i zaproszeni goście, którzy przybliżali dzieciom (i niejednemu dorosłemu!) na przykład kulturę i zwyczaje… Łemków. Nie zabrakło również plastycznych warsztatów zorganizowanych przez nauczycieli. Przez cały wieczór można było zasiąść w obsługiwanych – a jakżeby inaczej – przez mamy i tatusiów kawiarenkach. Tu najczęściej przy kawce i ciastku czekali za pociechami rodzice, a niejednokrotnie spotykali się z absolwentami szkoły nauczyciele.

Zapytani przeze mnie o wrażenia drugoklasiści stwierdzili, że nie wyobrażają sobie szkoły bez „naszych Walentynek”.  Są dumni z tego, co potrafią ich rodzice. Z kolei nauczyciele z zaprzyjaźnionych szkół przyznają, że zazdroszczą pomysłu, wytrwałości oraz doskonałej współpracy pedagogów i rodziców. A przede wszystkim podziwiają szczerą pasję i profesjonalizm.

Dlaczego od lat ta impreza przyciąga tłumy? Bo jest za każdym razem wyjątkowa, mieści w sobie całe bogactwo tego, co oferuje nam świat w swoim makro i mikro wymiarze; tak samo różnorodna i barwna, jak świat naszych dzieci.

Blanka Kubicka